Krasnobrodzki Dom Kultury -Jesteśmy już 30 lat

DSC 0382Ósma edycja Międzynarodowego Festiwalu „Śladami Singera” za nami.
W tym roku zawitał on do dwunastu miast, a w Krasnobrodzie był już po raz piaty, i jak co roku swoją artystyczną wędrówkę zakończył w Lublinie pokazem spektaklu podczas Carnavalu Sztukmistrzów.
Głównym organizatorem Festiwalu jest Ośrodek Brama Grodzka - Teatr NN z Lublina, dzięki niemu to interdyscyplinarne wydarzenie na dobre wpisało się w kalendarz imprez organizowanych w Krasnobrodzie.
W tym miejscu należy przypomnieć, że inspiracją dla powstania idei projektu jest twórczość noblisty Izaaka Baszewisa Singera, osadzona w wielokulturowej scenerii miasteczek regionu. A wszystko zaczęło się od Frampola a właściwie od opowiadania „Trzy życzenia”, w którym pisarz opowiada o tym miejscu.


– Nasz festiwal jest jak ten Frampol – mówi Witold Dąbrowski z Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN, dyrektor festiwalu „Śladami Singera”. – Jest rozrywka, jest dobra zabawa, są artyści na wysokim poziomie i spotkania z ludźmi. Chcemy bawić i zachwycać. Też po to, by pojawiła się refleksja dotycząca zbiorowej i indywidualnej pamięci o polsko-żydowskim dziedzictwie.
A jeśli o artystach mowa, to w tym roku festiwalową grupę tworzyli sztukmistrzowie z Anglii, Izraela, Włoch, Chorwacji, Martyniki, Czech i Polski. Byli to żonglerze, tancerze, muzycy, aktorzy, mim, linoskoczek i mistrz hula-hoop.
Ta międzynarodowa mieszanka swoimi występami nie tylko bawiła, zachwycała i wywoływała uśmiech na twarzach widzów ale także skłaniała do refleksji dotyczącej zbiorowej i indywidualnej pamięci o polsko-żydowskim dziedzictwie.
A w Krasnobrodzie było tak:
Jako, że pogoda spłatała figla i padał deszcz, niemożliwe było zrealizowanie programu zgodnie z harmonogramem, ale tylko na chwilę.
Rozpoczęcie krasnobrodzkiej singerowskiej przygody było w Krasnobrodzkim Domu Kultury, gdzie odbył się wernisaż wystawy "Było miasto... Podróże przez zapomniany kontynent". Następnie na sali widowiskowej o Singerze i festiwalu opowiedział jego dyrektor, tam również odbyła się promocja festiwalowej gazety "Sztukmistrz Krasnobrodzki"., na której obecne były także autorki tekstów zamieszczonych w krasnobrodzkim wydaniu.
Wszystkie panie poproszone zostały o kilka słów związanych z ich osobistą przygodą z Singerowskim Festiwalem.
Następnie demokratycznie ustalono, że mimo niepewnej pogody wszyscy uczestnicy tego inaugurującego spotkania chcą wziąć udział w zaplanowanym Queście- czyli bezobsługowej grze terenowej, która polegała na przejściu nieoznakowanym szlakiem turystycznym, po wyjątkowych miejscach Krasnobrodu. Było to możliwe dzięki rymom i licznym zagadkom zawartym w tekście przygotowanym dla każdego festiwalowego miasteczka przez wspaniałą przewodniczkę turystyczną - Ewelinę Burek.
Po tym jakże interesującym spacerze w domu kultury odbył się spektakl "Gimpel Głupek" w wykonaniu Howarda Rypp'a z Izraela oraz projekcja filmu dokumentalnego "Karski i władcy ludzkości" w reżyserii Sławomira Grynberga.
Drugiego dnia krasnobrodzkiego Festiwalu Singera, artyści prezentowali swoje umiejętności aktorskie, cyrkowe, muzyczne i taneczne, w różnych miejscach Krasnobrodu. Można ich było spotkać w centrum miasta na Placu Siekluckiego, czy nad krasnobrodzkim zalewem, gdzie wzbudzali wielkie zainteresowanie owocujące dowodami sympatii i życzliwości nie tylko od mieszkańców naszego miasta ale i turystów.
W czasie tego artystyczno-promocyjnego spaceru można było porozmawiać z artystami i dopytać o tajniki ich profesji a nawet spróbować swoich sił w poszczególnych dyscyplinach.
Natomiast wieczorem, tradycyjnie odbył się spektakl plenerowy "Przyjaciele Sztukmistrza".
Była muzyka na żywo i przepiękne widowisko łączące taniec, cyrk, teatr, fire-show i muzykę z opowieścią o tradycji przedwojennego szettlu.
Pokaz wyreżyserowany przez Arkadiusza Ziętka zgromadził jak co roku wspaniałą publiczność, która bardzo licznie przybyła na wieczorne show i brawami doceniła wysoki kunszt artystyczny sztukmistrzów oraz dużą dawkę emocji i pozytywnej energii jaką otrzymała.
Kolejne spotkanie z Singerem za nami. I znowu można powiedzieć, że było WSPANIALE !!!
A to za sprawą nie tylko wspaniałych artystów ale także dzięki Twórcom, Organizatorom i Wolontariuszom tego wyjątkowego wydarzenia kulturalnego.
W tym miejscu składamy serdeczne podziękowania Panu Waldemarowi Maruszakowi – właścicielowi sklepu budowlanego „WALDEX” za nieocenioną pomoc, która umożliwiła realizację jednego z punktów widowiska.

Już teraz zapraszamy na kolejną festiwalową przygodę za rok, jestesmy przekonani, że będzie to wyjątkowy czas.

Galeria - 19.07.2018

Galeria - 20.07.2018